Dlaczego warto skorzystać z pomocy trenera? Co robić kiedy nie mamy go w pobliżu?

by - września 21, 2019


Praca z psem to wzloty i upadki: czasami mamy ochotę rzucić to wszystko i wyjechać w Bieszczady (to moje ostatnimi czasy ulubione powiedzonko), a kiedy indziej jesteśmy cali w skowronkach, nie mogąc nadziwić się jaki to nasz pies inteligentny. W tym poście, jednak o upadkach i o tym, że czasami warto dać sobie pomóc. W tym przypadku zasięgnąć pomocy osoby bardziej doświadczonej, która przepracowała z psami niezliczoną ilość godzin: psiego trenera...

Dlaczego warto włożyć pieniądze w trening swojego psa? 

Przede wszystkim dlatego, że dzięki temu możecie rozwiązać wasze dotychczasowe problemy, co poprawi komfort waszego życia. Oprócz tego warto pamiętać, że zlecacie zadanie doświadczonej osobie, czyli takiej, która psy trenuję nie od dziś. Za swoją pracę żąda ona zapłaty, ponieważ psi trener to również zawód. Osoba ta wkłada swoje serce i wysiłek, aby wasz podopieczny stał się zwierzęciem przyjemniejszym w obyciu. Niekiedy kończy ona kilkuletnie studia, ucząc się wtenczas w jaki sposób obchodzić się ze zwierzętami. Pamiętajcie, że waszym psem zajmuję się PROFESJONALISTA!


A co jeśli w mojej okolicy nie ma trenera, czy behawiorysty? - 3 proste sposoby

Nie każdy mieszka w dużym mieście, gdzie roi się od profesjonalistów. Są też takie miejsca na Ziemi, które są słabo zaludnione przez psich trenerów. A co robić wtedy, jeśli nie ma się możliwości dojechania do sąsiedniego miasta czy województwa?
  1. Konsultacje online. Psi trenerzy i behawioryści coraz częściej tworzą specjalne internetowe kursy, składające się z kilku bądź kilkunastu lekcji, ale uwaga: każdy pies jest indywidualnym przypadkiem i nie macie stuprocentowej pewności, czy dana metoda na pewno okaże się skuteczna. Warto przed zakupem takiego zbioru zadań zapytać jego twórcę, czy jest on odpowiedni dla przypadku waszego psa, ponieważ nie ma sensu płacić za coś, co i tak raczej nie pomoże nam w rozwikłaniu problemu, prawda? 
  2. Seminarium sportowe. Być może jakiś specjalista planuję pobyt w pobliżu waszego miasta i ma zamiar zorganizować grupowy trening. Jak można sprawdzić, czy takie wydarzenie nie będzie miało miejsca? Żeby nie przegapić żadnego interesującego seminarium, warto dołączyć do Facebook'owych grup tematycznych oraz wpisać w ten portal wyraz "seminarium" i przejść do zakładki "wydarzenia" (jeśli nie wykonacie ostatniego kroku, będziecie zmuszeniu szukać, wśród seminariów duchownych). Niektórzy trenerzy mają też własne strony internetowe, gdzie niekiedy znajduję się rozpiska gdzie i kiedy będą, co również ułatwia sprawę. 
  3. Czytanie artykułów w zaufanych psich magazynach, albo na blogach specjalistów. Przeglądanie stron internetowych profesjonalistów to sposób, który niczym nie różni się od konsultacji online, ale ma on jedną zasadniczą zaletę: to przyswajanie wiedzy za darmo! Jeśli chodzi natomiast o czytanie magazynów to rzecz jasna trzeba za nie zapłacić, ale są to raczej symboliczne kwoty, zważywszy na to kto je pisał.


Ja też należę do grona osób, mieszkających w mniejszych miejscowościach, gdzie nie ma profesjonalnych trenerów, z których pomocy mogłabym skorzystać. Radzę sobie, jednak za pomocą sposobów, które wymieniłam w dzisiejszym poście. Jestem samoukiem, ale nawet najbardziej uparty samouk powinien kiedyś skorzystać z czyjejś pomocy, prawda? 

A Wy macie psich trenerów bądź behawiorystów pod ręką? Korzystacie z ich usług? Uznajecie to za dobrą decyzję?

PS. To prawdopodobnie pierwszy post z serii o psich trenerach, ponieważ pisząc go nasunął mi się plan na drugi, ale decydujący głos należy do was. Byłby to spis trenerów, stacjonujących w danych województwach (podzieliłabym to na części, żeby nie było za długie). Robić, nie robić - oto jest pytanie (do was).

You May Also Like

2 komentarze

  1. Rynek psich trenerów w Polsce to temat rzeka. Myślę, że jeśli psiak nie ma poważnych problemów behawioralnych, spotkanie się z trenerem na żywo nie jest konieczne, podstaw uczenia się zwierząt można się nauczyć z internetu, książek czy kursów online (są takie, na których wysyłasz swoje filmiki z treningów do oceny trenerowi!). Przy poważnych problemach niestety ta wiedza nie wystarcza, jeśli jesteśmy niedoświadczeni. A co do listy trenerów - uważam że to bardzo zły pomysł. I już tłumaczę dlaczego. W Polsce zawód behawiorysty i trenera psów nie jest w żaden sposób regulowany. Każdy niedouczony idiota może się tak nazwać i zrobić krzywdę psu. Podczas robienia takiej listy, nie jesteś w stanie w żaden sposób zweryfikować, jakich metod używa dany trener i co sobą rzeczywiście reprezentuje. Znalezienie dobrego specjalisty nie ogranicza się do wyszukania trenerów w pobliżu miejsca zamieszkania, a uwierz mi że niedouczeni pseudospecjaliści mają często same dobre opinie na Facebooku. Także ja odradzam robienie takiego spisu o ile nie jesteś w stanie osobiście zweryfikować metod każdego jednego trenera :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niedoświadczoną bym się nie nazwała, ale każdy trener ma swoje własne metody i rzuca nowe światło na dany problem, więc jeśli ma się pieniądze i możliwości to myślę, że warto :) Chyba, że tak jak wspomniałaś - problem umiemy rozwiązać samodzielnie.

      Usuń

Dla każdego internetowego twórcy komentarze są motywacją do dalszego działania, dlatego jeśli chcecie zakomunikować mi, że robię coś dobrze napiszcie mi kilka słów!

Z chęcią przeczytam wasze adnotacje co do tekstu, który (mam nadzieję) wcześniej przeczytaliście. Co o tym myślicie na ten temat?